Co po zaręczynach? 10 kroków, od których warto zacząć

0 0 votes
Ocena artykułu

Zaręczyliście się? Gratuluję z całego serca! 💍 Pierścionek błyszczy, telefon nie przestaje wibrować, a w głowie pojawia się pytanie: co po zaręczynach? Wystarczy, że wpiszesz w Google cokolwiek – salę, suknię, budżet – i dostaniesz tysiąc odpowiedzi naraz. Tylko mało kto mówi, od czego w ogóle zacząć i co jest naprawdę pilne. Dlatego zebrałam dla Ciebie 10 kroków w dobrej kolejności. Bez pośpiechu, bez presji i na Twoich zasadach.

Spis treści

1. Najpierw oddech – nacieszcie się chwilą

Zanim otworzysz pierwszą stronę z salami weselnymi, zatrzymaj się. Tę radę dałam niedawno na Instagramie wszystkim, którzy pytali, co po zaręczynach:

Świeżo zaręczeni? To najpierw: oddech.

Źródło: Dominika Soja-Blat, Instagram @mowieoslubie

Nie musicie od razu wszystkim odpisywać. Nie musicie tego samego dnia wybierać sali ani znać daty, stylu wesela i listy gości. Zróbcie zdjęcie, nagrajcie krótki filmik, pójdźcie na randkę. Weekend w fajnym hotelu, wycieczka albo po prostu uroczysta kolacja we dwoje – to idealny moment, żeby nacieszyć się sobą, zanim zacznie się planowanie.

Uśmiechnięta kobieta z pierścionkiem zaręczynowym na dłoni – co po zaręczynach

2. Powiedzcie najbliższym – w dobrej kolejności

Najpierw najbliżsi, dopiero później Facebook i Instagram. Ta kolejność ma znaczenie. Mama, która dowiaduje się o zaręczynach córki z relacji na Instagramie, może poczuć się naprawdę przykro – nawet jeśli nie da tego po sobie poznać.

Ustalcie razem, komu i jak mówicie: osobiście, przez telefon, a może podczas wspólnego obiadu. Niektóre pary celowo czekają kilka dni i przez ten czas cieszą się tajemnicą tylko we dwoje. To też jest w porządku – to Wasza wiadomość i Wy decydujecie, kiedy ją ogłosić.

3. Przyjęcie zaręczynowe – czy warto je zorganizować?

W Polsce przyjęcie zaręczynowe nie jest obowiązkowym zwyczajem i wiele par w ogóle go nie organizuje. A szkoda, bo to świetna okazja, żeby obie rodziny poznały się jeszcze przed weselem – bez stresu, bez tańców do białego rana i bez 120 gości wokół.

Nie musi to być wielka impreza. Wystarczy obiad u rodziców, kolacja w restauracji albo grill w ogrodzie. Rodzice mogą przejść na „Ty”, porozmawiać, poznać się i… zacząć się lubić, zanim spotkają się przy weselnym stole. Pamiętaj też, że zaręczyny to sprawa obyczajowa, a nie urzędowa – jak przypomina Wikipedia:

We współczesnej Polsce narzeczeństwo jest instytucją obyczajową, niewymienioną w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

Źródło: Wikipedia, hasło „Zaręczyny”

Czyli nie ma tu żadnych „musisz”. Zróbcie to tak, jak czujecie.

4. Zadbaj o dłonie i zaplanujcie sesję narzeczeńską

Ten punkt jest pół żartem, pół serio. Przez najbliższe tygodnie wszyscy będą prosić Cię o pokazanie pierścionka, a Ty sama pewnie będziesz robić mu zdjęcia przy każdym świetle. Warto więc mieć zadbane dłonie – manicure w neutralnym kolorze sprawdzi się idealnie.

Dobrym pomysłem jest też sesja narzeczeńska. To piękna pamiątka i świetny pretekst, by namówić na zdjęcia partnera, który na co dzień unika obiektywu. Jeśli wybierzecie już fotografa ślubnego, sesja u niego pozwoli Wam się poznać i oswoić z aparatem jeszcze przed dniem ślubu.

Kobieta trzyma otwarte pudełko z obrączkami – zaręczyny i co dalej

5. Porozmawiajcie o wizji ślubu i wesela

Zanim zaczniecie cokolwiek rezerwować, usiądźcie razem i pomarzcie. Duże wesele czy kameralne przyjęcie? Ślub kościelny, cywilny czy humanistyczny? Sala w mieście, a może plener? Każda odpowiedź jest dobra, jeśli jest Wasza.

Spróbujcie, żeby każde z Was wybrało 3 rzeczy, które są dla niego najważniejsze – np. dobra muzyka, pyszne jedzenie, piękne zdjęcia. Tam zainwestujecie najwięcej czasu i pieniędzy. Reszta może być prostsza. Zbierajcie też inspiracje, ale traktujcie je jako podpowiedź, a nie listę zadań do odhaczenia.

6. Ustalcie budżet i kto za co płaci

To najmniej romantyczny, ale jeden z najważniejszych kroków. Budżet będzie Waszym punktem wyjścia przy każdej decyzji – od sali, przez fotografa, po kwiaty. Usiądźcie razem i szczerze odpowiedzcie sobie na trzy pytania: ile możecie przeznaczyć na ślub i wesele, ile uda się odłożyć do dnia ślubu i czy rodzice chcą się dołożyć.

Jeśli zastanawiasz się, jakich kwot się spodziewać, zajrzyj do mojego wpisu o tym, ile kosztuje ślub. Pamiętaj tylko o jednym: nie oglądaj rzeczy, na które Was nie stać. Oszczędzicie sobie rozczarowań i niepotrzebnych kłótni.

Dobrym nawykiem jest też zapisywanie wszystkich wydatków w jednym miejscu od pierwszej zaliczki. Kilka małych kwot tu i tam potrafi szybko urosnąć, a gdy wszystko masz przed oczami, łatwiej przesunąć pieniądze tam, gdzie są Waszym priorytetem.

7. Kiedy ślub po zaręczynach? Data i miejsce

Jedno z najczęstszych pytań brzmi: kiedy ślub po zaręczynach? Nie ma jednej dobrej odpowiedzi – jedne pary biorą ślub po kilku miesiącach, inne po dwóch latach. Pamiętaj jednak, że popularne sale i usługodawcy na weekendy w sezonie bywają zarezerwowani nawet z ponad rocznym wyprzedzeniem. Jeśli marzycie o konkretnym miejscu albo dacie, zacznijcie od sprawdzenia ich dostępności.

Data i miejsce to fundament, do którego dopasujecie całą resztę. Sala musi zmieścić się w budżecie, pomieścić gości i być w wygodnej lokalizacji. A formalności? W urzędzie stanu cywilnego składa się zapewnienie o braku przeszkód do zawarcia małżeństwa – ślub może odbyć się najwcześniej miesiąc później, a samo zapewnienie jest ważne 6 miesięcy (źródło: gov.pl). Jeśli planujecie ślub wyznaniowy, zapytajcie też w miejscu ceremonii o wymagane terminy.

Zamyślona kobieta z dłonią przy czole – kiedy ślub po zaręczynach

8. Spiszcie wstępną listę gości

Od liczby gości zależy prawie wszystko: wielkość sali, budżet, a nawet to, czy wesele będzie w restauracji, czy w domu weselnym. Dlatego wstępną listę warto spisać zaraz po ustaleniu budżetu – zanim podpiszecie pierwszą umowę.

Zacznijcie od rodziny i najbliższych przyjaciół, potem dopiszcie kolejne osoby. Nie musi być idealna, to dopiero szkic. Warto od razu zaznaczyć, kto przyjdzie z osobą towarzyszącą, a kto z dziećmi – te liczby potrafią mocno zmienić ostateczny rachunek. Jeśli nie wiesz, gdzie postawić granicę, przeczytaj mój poradnik, kogo zaprosić na wesele – pomoże Ci podjąć decyzję bez wyrzutów sumienia.

9. Wybierzcie świadków

Jeśli chcecie, żeby świadkowie pomagali Wam w przygotowaniach, wybierzcie ich jak najwcześniej. Świadomość, że masz u boku osobę, na której możesz polegać, daje ogromne poczucie bezpieczeństwa przez cały czas planowania – od wieczoru panieńskiego po dzień ślubu.

Kogo wybrać, jak poprosić i czego możesz się od świadkowej spodziewać? Wszystko znajdziesz we wpisie świadkowa na ślubie.

10. Od czego zacząć organizację ślubu? Jeden plan zamiast stu kartek

Kiedy minie pierwsza euforia, przychodzi moment: „Dobra, zaręczyny i co dalej?”. Odpowiedź jest prosta – potrzebujecie planu. Notatki w telefonie, zrzuty ekranu i karteczki na lodówce szybko się mnożą i łatwo o czymś zapomnieć.

Dlatego właśnie stworzyłam planer ślubny – plan od zaręczyn po dzień ślubu w PDF, razem z kalkulatorem weselnym online. Krok po kroku pokazuje, od czego zacząć organizację ślubu, co załatwić w jakiej kolejności i kiedy. Dzięki temu nie musisz pamiętać o wszystkim sama.

Co po zaręczynach – najkrótsza ściąga:

  • oddech i świętowanie we dwoje
  • najbliżsi, potem social media
  • wizja, budżet, data i miejsce
  • lista gości i świadkowie
  • planer, który poprowadzi Was dalej

Na koniec jedna myśl, o której warto pamiętać przez cały okres przygotowań:

Bo narzeczeństwo to nie tylko „okres przygotowań do ślubu”. To też piękny fragment Waszej historii.

Źródło: Dominika Soja-Blat, Instagram @mowieoslubie

Cieszcie się nim. A jeśli chcesz mieć wszystko pod kontrolą od pierwszego dnia, sięgnij po planer ślubny i zacznij planowanie spokojnie, krok po kroku. Wszystkiego najlepszego na ten niepowtarzalny czas! 🤍

0 0 votes
Ocena artykułu
0 komentarzy