Zaznacz stronę

Dbanie o związek, to ciągły proces. Nie zawsze jest “cukierkowo” – wiem, co mówię – nawet po ślubie, gdy mamy wrażenie, że już tylko będziemy leżeć i pachnieć. Z biegiem czasu wkrada się rutyna, a wraz z nią oznaki nudy. Jak przygotować się i pokonać kryzys w związku, wiedząc, że prędzej czy później może zapukać do Waszych drzwi?

kryzys w związku

1. Idealny związek nie istnieje

Serio, moim zdaniem to jeden z ważniejszych kluczy do sukcesu. Uświadomienie sobie, że udany związek budują nieustannie obie strony. Historie miłosne z książek, czy komedii romantycznych każą nam wierzyć w wyjątkową miłość i związek, który zawsze jest pełen ognia, pasji i motylków w brzuchu. Później kiedy w naszym życiu tak się nie dzieje, no kurna nie codziennie te iskry aż trzaskają między nami, nie codziennie się zaskakujemy, nie codziennie mamy zajebisty seks, to zaczynamy mieć wątpliwości, czy aby na pewno nasz związek jest spoko. Do tego oglądamy właśnie na Instagramie, jak mąż jakąś laskę zabrał na ekskluzywny rejs, ktoś inny dostał jebucki bukiet kwiatów, a nasza przyjaciółka właśnie pochwaliła się, że poznała nowego gościa. No po prostu “wow”!

Dlatego jeśli właśnie czujesz motyle w brzuchu na widok jakiegoś nowego gościa, czy nowej laski i fantazjujesz sobie jakby to było z nim/z nią cudownie, to zaprawdę powiadam Ci – to tylko fantazje. Ta osoba też bankowo ma wady i z nią też na STO PROCENT prędzej czy później będzie normalnie, stabilnie, bez fajerwerków na co dzień. Ta instalaska, co to ją mąż zabrał na ekskluzywny rejs – co wiesz o niej, o jej życiu i jej małżeństwie? NIC. Ta, która pochwaliła się jebuckim bukietem kwiatów – skąd wiesz z jakiej okazji, jak często je dostaje? Jesteś pewny/a, że codziennie ma takie fajerwerki? NIE. Twoja przyjaciółka, która poznała nowego gościa – właśnie jest na początkowym etapie zauroczenia, wiadome że wszystko będzie cudowne. W Twoim związku też kiedyś tak było, pamiętasz?

jak dbać o związek

Kryzys w związku?

No właśnie, czy to na pewno gorsze dni i od razu kryzys w związku? Bo mnie się wydaje, że nie do końca. Po czasie jest inaczej. Po prostu inaczej. I z tego, że zawsze po pewnym czasie robi się w związku inaczej, moim zdaniem trzeba sobie zdawać sprawę. Po to, by potrafić wyciągnąć z tego to, co dla nas dobre. Bo długoletni związek to: poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji, akceptacji, spokoju i możliwości bycia sobą, tak totalnie i bez żadnego nadęcia. Może nie codziennie są fajerwerki, ale codziennie powinniśmy patrzeć na tę drugą osobę ze szczerym uśmiechem. Nawet jak właśnie leży przed tv w starych dresach i tłustych włosach. To jest miłość chyba, nie?

jak dbać o związek

2. Jak dbać o związek?

Drugi sposób na kryzys w związku, to dbanie o te drobne “pierdoły”. Te drobne gesty. Bo to, że sobie możemy pozwolić na luz i bycie sobą, nie zwalnia nas absolutnie z tego, by dbać o siebie na co dzień, by codziennie starać się zrobić coś dla tego związku. Generalnie jestem przeciwniczką stwierdzenia, że jak kobieta po ślubie, mając małe dziecko na głowie chodzi kilka dni zaniedbana, to sama jest sobie winna, że facet zrobił skok w bok; albo że facet się roztył i przestał codziennie wyglądać jak bóg seksu, to sam jest sobie winny, że kobieta zrobiła skok w bok. Bo wszyscy mamy mózgi po to, by ich używać. Także do tego, by kontrolować nasze popędy, lub żeby reagować adekwatnie do sytuacji, lub żeby wykazywać się empatią, lub po prostu zainicjować jakąś normalną rozmowę. Może żona właśnie przeżywa depresję poporodową, może jest skrajnie wyczerpana, może potrzebuje jakiejś pomocy? Może mąż właśnie ma jakieś problemy w pracy i musi jakoś odreagować, a może potrzebuje pomocy?

idealny związek

Ale do rzeczy, bo to i tak przydługawa dygresja była. Zmierzam do tego, że mimo upływu lat, zmęczenia, codziennych obowiązków, KAŻDEGO dnia powinniśmy zdobywać się na małe gesty, które miałyby pokazać, że ta druga osoba wciąż jest dla nas cholernie ważna, że ją kochamy i myślimy o niej. I to naprawdę nie musi być nic wielkiego. To może być kawa przyniesiona do łóżka, karteczka zostawiona na lustrze, SMS z pracy, czy kupione po drodze wino na wieczorny seans przed telewizorem. Ostatecznie to może być po prostu głupie „kocham Cię, jesteś da mnie ważny/a” powiedziane przed snem. Cokolwiek, by pokazać, że wciąż się staramy, by druga osoba czuła się kochana.

3. Róbcie razem nowe rzeczy!

Wiem, że z czasem może Ci się wydawać, że wiesz o swojej drugiej połówce absolutnie wszystko. Nie daj się zwieść! Nie wierzę w to, nie da się. Bo z czasem wiele rzeczy na temat drugiej osoby przyjmujemy za pewnik, bez pytania się jej, co lubi, czego oczekuje, czy o czym marzy. A gdybyśmy zdecydowali się spytać, to moglibyśmy być bardzo zaskoczeni. Dlatego też w moim Poradniku dla par zawarłam całe dwa bloki dotyczące zadawania sobie pytań – jedne bardzo ogólne, życiowe, a drugie na temat preferencji seksualnych. Taka noc zwierzeń będzie dla Was motorem napędowym do działania, do dalszego poznawania siebie i do próbowania nowych rzeczy.

Zachęcam wszystkie pary, by zrobiły sobie listę miejsc, które chcą wspólnie odwiedzić, czy listę aktywności (nowych!), które chcą wspólnie podjąć. Ba! Kupiły Kamasutrę i za każdym razem próbowały czegoś nowego. Uwierzcie mi, że zmiany i nowości są w związku bardzo pożądane. Bo kiedy mamy do czynienia ze zwykłą, nudną codziennością, to chociaż tak można ją sobie urozmaicić. Czas zawalczyć o Wasz związek! ❤️