Zaznacz stronę

Co bym zrobiła gdybym mogła cofnąć się w czasie i jeszcze raz zorganizować ślub i wesele? Mam wrażenie, że wszystko bym zmieniła, łącznie z mężem! Ale do rzeczy – poznaj moje największe błędy przy organizacji wesela oraz to, co konkretnie zmieniłabym mając drugą szansę.

Każda panna młoda chyba tak ma, że nie wie, jaką wybrać suknię ślubną, bo wiele jej się podoba i boi się, że nie znajdzie ideału. No i ma racje! Bo ideały albo nie istnieją, albo są za drogie.

Poza tym, za rok, za dwa, za pięć pojawią się piękniejsze suknie ślubne i będziesz się zastanawiać – dlaczego wtedy takich nie było!? Ale to błędne koło, zupełnie niepotrzebnie nakręcane. Bo w dniu ślubu tak czy siak będziesz wyglądała NAJPIĘKNIEJ! Koniec kropka. Ale później przyjdzie taki moment, kiedy już z obrączką na palcu usiądziesz sobie w fotelu i zaczniesz się zastanawiać, co zrobiłabyś inaczej. Łap kubek kawy w dłoń i zobacz, jakie zrobiłam błędy przed ślubem.

1. Wybrałabym zupełnie inną stylistykę wesela

Organizacja wesela to niezły rollercoaster! Najpierw masz wrażenie, że wszystko będzie idealnie i estetycznie pasowało, a później sama nie dowierzasz! Jak było u mnie? Jakoś tak banalnie, na różowo i szaro, do tego jakieś klasyczne kwiaty na ślub. Pospolicie bardzo, zwyczajnie, nudno wręcz. A teraz kiedy już wiem, jakie są możliwości, to marzy mi się coś zupełnie innego… Cegła, czerń, miedź i odrobina drewna – WOW!

błędy przed ślubem

2. Zdecydowałabym się na drink bar i/lub fotobudkę

Do fotobudki weselnej wciąż nie jestem jakoś bardzo przekonana, ale to bez wątpienia fajna atrakcja. Za to barman na wesele – o panie – to moja miłość i niespełnione marzenie. Kiedy organizowałam swój ślub i wesele, to drink bary nie były jakoś szalenie popularne, dlatego w ogóle nie brałam tego pod uwagę. A dziś? Kurczę! Bary drewniane, pikowane, w kamperach – do wyboru, do koloru. No i te smaki. A nie tylko wóda i wóda. Żałuję bardzo, że nie miałam drink baru.

Polecam Ci moją rozmowę z Krzysztofem – barman na wesele LOFT Bar

3. Słodki stół na weselu

Serio, pierdziele nawet te wiejskie stoły, pierogi i kapuchę. Słodkie stoły nie dość, że smakują wybornie, to jeszcze wyglądają jak z obrazka! Ja bym tam tylko stała i jadła, jadła, jadła. A wcześniej się patrzyła, patrzyła, patrzyła… Kolejne niespełnione marzenie, na które wtedy nie było mnie stać. A zresztą! Wtedy słodkie stoły dopiero raczkowały i nie wyglądały tak zjawiskowo, jak dziś. O tym, jak cudownie mogą wyglądać takie smakołyki posłuchasz w rozmowie z Martą Rączką-Żurawską, która jest właścicielką Cukierni Pokusa.

Pssst! Apropo usługodawców ślubnych, to warto wiedzieć o co spytać przed podpisaniem umowy ślubnej, by uniknąć ukrytych kosztów, które mogą czekać na Ciebie po drodze. Żeby móc sobie na coś pozwolić, tak jakbym tego bardzo chciała, gdybym organizowała drugi raz ślub, to warto być dobrze przygotowanym, a dla takich osób jak Ty przygotowałam gotowca, czyli listę 500 pytań do usługodawców ślubnych, które warto znać.

4. Tańsza suknia ślubna

I w ogóle jakaś taka inna. Bardziej zwiewna, bez koła, koronkowa cała, rustykalna może, z odsłoniętymi ramionami…  No i tańsza! Nie mogę przeboleć tych 3 tysięcy, szczególnie że dziś widuję całą masę pięknych sukien ślubnych za 1000zł, no maks 2000 zł. Głupia byłam, oj głupia.

Co zrobiłabym inaczej, gdybym drugi raz organizowała swoje wesele?

5. Platynowe obrączki ślubne

Ja wiem, że to kupa kasiory. Ale wolałbym zaoszczędzić na czymkolwiek innym, a jednak od razu kupić obrączki z platyny. Strasznie męczy mnie alergia na dłoniach, mężowi od pracy obrączka się wygina. Ech, serio! Złote obrączki ślubne w naszym przypadku to był strasznie głupi pomysł. 

Ok! Już znasz moje największe błędy przed ślubem. Oby Twoich było znacznie mniej. Organizacja ślubu, to świetna przygoda, dlatego zanim powstanie kierunek studiów – czego nie robić przed ślubem – warto czerpać inspiracje z takich wtop, jak moje tylko po to, by Twój ślub był jeszcze lepszy. Trzymam mocno za Ciebie kciuki! 😁